Głód fizjologiczny i głód, który nim nie jest

Głód fizjologiczny narasta stopniowo, można go odłożyć w czasie i zaspokoi go w zasadzie dowolne jedzenie. Głód emocjonalny pojawia się nagle, dotyczy konkretnego smaku i po zjedzeniu zostawia poczucie winy zamiast sytości.

Rozróżnienie tych dwóch stanów brzmi banalnie, a w praktyce jest umiejętnością, której trzeba się nauczyć. To zwykle pierwsza rzecz, nad którą pracujemy.

Dlaczego same jadłospisy nie działają

Gotowy plan żywieniowy zakłada, że problemem jest brak wiedzy. Tymczasem osoba, która przez piętnaście lat próbowała różnych diet, wie o żywieniu więcej niż przeciętny lekarz.

Plan działa, dopóki życie się nie zdarza. Potem przychodzi trudny dzień, zmiana w pracy albo kłótnia w domu i wraca schemat, który był z Tobą przez dekady. Nie dlatego, że zabrakło silnej woli, tylko dlatego, że jedzenie było skuteczną strategią regulowania emocji. Skuteczną krótkoterminowo i kosztowną długoterminowo.

Co robimy zamiast tego

Zaczynamy od obserwacji bez oceniania. Przez dwa tygodnie zbieramy informacje o tym, kiedy pojawia się chęć jedzenia poza posiłkami, co ją poprzedza i co po niej następuje. Bez zmieniania czegokolwiek.

Potem szukamy wzorca. U jednej osoby wyzwalaczem będzie wieczorne rozluźnienie po dniu pełnym napięcia, u innej samotność, u kolejnej nagroda po wykonanym zadaniu. Każdy z tych wzorców wymaga innej odpowiedzi.

Dopiero na końcu pojawiają się konkretne zmiany, wprowadzane pojedynczo i w tempie, które da się utrzymać. Jedna zmiana, która przetrwa rok, jest warta więcej niż dziesięć, które przetrwają tydzień.

Lek zmienia sytuację, ale nie zastępuje tej pracy

Analogi GLP-1 wyciszają u wielu osób natrętne myśli o jedzeniu i to bywa ogromną ulgą, szczególnie dla kogoś, kto walczył z nimi latami. Powstaje wtedy przestrzeń, w której da się zbudować nowe nawyki.

Ale to okno się zamyka razem z zakończeniem terapii. Jeśli w międzyczasie nic się nie zmieniło poza dawką leku, stary wzorzec czeka nietknięty. Dlatego u nas praca psychodietetyczna nie jest dodatkiem do farmakoterapii, tylko jej równorzędną częścią.

Kiedy potrzeba czegoś więcej

Czasem za trudnościami stoi zaburzenie odżywiania, depresja albo doświadczenie, które wymaga psychoterapii. Nasz psycholog żywienia potrafi to rozpoznać i powiedzieć wprost. W takiej sytuacji pomagamy znaleźć właściwego specjalistę, zamiast prowadzić Cię dalej programem, który nie odpowiada na Twój problem.

Sprawdź, czy leczenie jest dla Ciebie

Kwalifikacja zajmuje trzy minuty. Nie płacisz, dopóki lekarz nie potwierdzi, że program jest dla Ciebie.

Rozpocznij kwalifikację